Alkohol jest wysoko kaloryczny, jego trawienie obciąża wątrobę, a jego metabolizacja przyczynia się do odwodnienia i gorszej regeneracji organizmu. Jedno piwo nie zawiera go dużo, jednak w kontekście napoju alkoholowego powinniśmy rozważać ewentualną niską szkodliwość przy zastosowaniu rekreacyjnym, a nie właściwości prozdrowotne.
Cydr, piwo i wino musujące nie kojarzą się Polakom jednoznacznie z alkoholem, a przecież zawierają ten sam etanol co alkohole mocne. To znajduje odzwierciedlenie we wskazaniach dotyczących
Nie ma znaczenia po jaki alkohol sięgamy – każdy wypijany w ilościach większych niż uznane za bezpieczne jest szkodliwy i może prowadzić do chorób i uzależnienia. Jeżeli w ogóle można mówić o mniejszej szkodliwości, to taką będą miały markowa czysta wódka, wina gronowe i lekkie piwo warzone z naturalnych składników.
Piwo bezalkoholowe – wszystko, co powinniśmy o nim wiedzieć. Piwo bezalkoholowe kryje wiele tajemnic, przez co powstało o nim kilka mitów. Dla jednych jest to najgorsza możliwa podróbka „prawdziwego” piwa, a dla innych świetna bezalkoholowa alternatywa. Zwłaszcza dla kierowców lub osób, które z różnych przyczyn nie mogą
A dokładniej - zawiera alkohol etylowy pochodzenia rolniczego w stężeniu wyższym niż 0.5%. A piwo bezalkoholowe pozbawione jest alkoholu etylowego, co w praktyce zezwala na jego sprzedaż osobom nieletnim. Jednak piwo to piwo, prawda? Powiedzmy jasno - nie ma zakazu sprzedaży nieletnim napojów zawierających do 0,5%.
Vay Tiền Nhanh Ggads.
Czy alkohol relaksuje? Czy rozgrzewa? Czy przyśpiesza trawienie i rozszerza naczynia krwionośne? Jak naprawdę alkohol działa na organizm człowieka? Obalamy mity na temat picia alkoholu. MIT 1: Alkohol pomaga na senAlkohol rzeczywiście pomaga w zaśnięciu, ale samo zaśnięcie nie ma nic wspólnego z dobrym odpoczynkiem. W trakcie poalkoholowego snu nasz organizm się nie relaksuje i nie zbiera sił na kolejny dzień, ponieważ jest zajęty usuwaniem alkoholu z naszego krwiobiegu. Budzimy się zmęczeni, nawet po 10 godzinach 2: Piwo nie jest alkoholemPiwo i wino powszechnie uważane są za tzw. alkohole słabe. Tymczasem każdy napój alkoholowy zawiera tę samą substancję – alkohol etylowy, a jedynie w różnym stężeniu. Niemniej oddziałuje on w ten sam sposób na organizm człowiek. Co więcej, 500 ml 5% piwa zawiera taką samą ilość alkoholu, jak lampka wina czy kieliszek 3: Człowiek bardziej się upija mieszając alkoholeTylko zawartość czystego alkoholu we krwi decyduje o stopniu upojenia alkoholowego. Nie ma na to wpływu rodzaj wypitych 4: Alkohol pomaga „na serce”Badania pokazują, że u osób z problemami kardiologicznymi subiektywna poprawa samopoczucia obserwowana po wypiciu lampki koniaku jest wynikiem uspokajającego i znieczulającego działania alkoholu, a nie lepszego ukrwienia mięśnia sercowego. Jednocześnie przy dłuższym jego stosowaniu – uszkodzenie ścianek naczyń krwionośnych i wystąpienie zmian zwyrodnieniowych w mięśniu 5: Alkohol poprawia nastrój Pierwsze wrażenia po spożyciu alkoholu mogą być rzeczywiście bardzo pozytywne. Stajemy się bardziej pewni siebie, śmiali, optymistyczni. Jest to jednak wyłącznie pozorna poprawa samopoczucia, chwilowe odprężenie, jakiego doznają niektóre osoby po wypiciu alkoholu, odrywa je na bardzo krótko od problemów życiowych. Problemy pozostają nadal nierozwiązane, nawarstwiają się i często jeszcze bardziej 6: Alkohol rozgrzewa organizmEfekt „rozgrzania” jest tylko chwilowy – wypicie alkoholu powoduje na krótki czas poczucie ciepła poprzez napłynięcie do rozszerzonych naczyń skórnych ciepłej krwi „ze środka” organizmu. Rozszerzone naczynia krwionośne przyspieszą wymianę ciepła z otoczeniem i tym samym jego utratę. Ochłodzona krew wraca z powrotem „do środka”, do narządów wewnętrznych, zaburzając ich funkcjonowanie. MIT 7: Alkohol poprawia trawienieAlkohol drażni i uszkadza śluzówki, zaburza pracę jelit, utrudnia wchłanianie pokarmów, a także upośledza funkcje narządów niezbędnych do prawidłowego przebiegu procesu trawienia, takich jak wątroba czy trzustka. Osłabienie procesów trawienia i zaburzenia wchłaniania powodują niedożywienie. MIT 8: Alkohol pomaga w odchudzaniuAlkohol jest kaloryczny i powoduje wzrost tkanki tłuszczowej. Tyczy się to wszystkich alkoholi, najbardziej niebezpieczne dla wagi wydaje się piwo. Dwa piwa to 500 kcal – prawie tyle samo, co dwa pączki Ile kalorii ma alkohol? Mała butelka piwa jasnego pełnego (0,33 l) ma 162 kcal, a piwa ciemnego pełnego - 224 kcal. Duża butelka (500 ml) piwa jasnego to 245 kcal, a piwa ciemnego - 340 kcal. Najbardziej kaloryczne wino białe słodkie w jednym kieliszku (120 ml) zawiera 114 kieliszek (50 ml) czystej wódki to 110 30 ml rumu znajduje się 69 kcal i 35 ml whisky - 87 kcal. MIT 9: Kawa pomaga wytrzeźwiećPo wypiciu kawy stężenie alkoholu we krwi i w wydychanym powietrzu nie ulega zmianie. Zawarta w kawie kofeina faktycznie pobudza, ale nie przyśpiesza procesu 10: „Mocna głowa” chroni przed alkoholizmemPosiadanie „mocnej głowy”, a więc możliwości wypicia dużej ilości alkoholu bez widocznych skutków zewnętrznych, może jedynie skrócić czas wchodzenia w ostrzegawczą fazę choroby alkoholowej. Oznacza to, że u osób z „mocną głową” choroba alkoholowa rozwija się szybciej. Brak zewnętrznych objawów upicia się może dawać złudne poczucie pewności, że „alkoholizm mnie nie dotyczy”. Na pewnym etapie następuje, najczęściej gwałtowne, przejście do fazy chronicznej choroby alkoholowej, która charakteryzuje się gwałtownym spadkiem tolerancji na alkoholu może uzależnić się absolutnie każdy. Istotą tej choroby, jest tak jak w każdej innej, odchodzenie od zdrowia. Nie przebiega to raptownie, lecz rozwija się latami. Początek alkoholizmu jest trudny do uchwycenia. Bowiem granica pomiędzy piciem towarzyskim a chorobowym jest bardzo Jak rozmawiać z alkoholikiem? 9 ważnych wskazówekŹródło:
Przebudzenie - Piwa bezalkoholowe stały się w ostatnim czasie niezwykle popularne, stanowiąc dla wielu osób pozornie lepszą, bezpieczniejszą alternatywę dla klasycznego piwa czy innych alkoholi. Ich smak, zbliżony do piw alkoholowych w połączeniu z atrakcyjnie wyglądającym 0% na opakowaniu zdecydowanie przekonuje i wydaje się być szczególnie atrakcyjny dla osób próbujących odstawić alkohol. Czy jednak alkoholik może faktycznie pić piwo bezalkoholowe bez żadnych konsekwencji? Niestety nie. Spis treści1 Piwo bezalkoholowe dla alkoholików – czy to dobra opcja? Powrót do picia po piwie bezalkoholowym2 Jak śladowe ilości alkoholu działają na organizm? Piwo bezalkoholowe – lepiej trzymać się od niego z daleka Piwo bezalkoholowe dla alkoholików – czy to dobra opcja? Krótka odpowiedź na pytanie o to, czy alkoholicy powinni sięgać po piwa bezalkoholowe brzmi nie, a powodów na to można wymienić wiele. Najważniejszym jest jednak fakt, że samo określenie „piwo bezalkoholowe” nie musi wcale oznaczać całkowitego braku alkoholu w napoju – przepisy mówią jasno o tym, że piwo może być określone legalnie jako bezalkoholowe jeśli zawartość procentowa alkoholu nie przekracza w nim 0,5%. Najczęściej więc alkohol w piwie bezalkoholowym się znajduje, a wielu producentów nagina przepisy i zwiększa dawkę ponad tą zadeklarowaną na etykiecie. Co oznacza to dla alkoholika? Przestawienie się z ciężkich trunków na piwo, a z piwa na piwo bezalkoholowe nie jest drogą do trzeźwości i w dalszym ciągu podtrzymuje uzależnienie jako ważny element życia alkoholika. Co więcej, wbrew powielanej wielokrotnie opinii, alkoholik po wypiciu piwa „zero” nie poczuje się zaspokojony i jedynie wzbudzi swoją wewnętrzną chęć do sięgnięcia po coś mocniejszego. Być może piwem bezalkoholowym nie da się upić, a skutki wypicia nawet kilku nie są tak poważne jak przy innych trunkach, ale to w dalszym ciągu dostarczanie do organizmu pewnej dawki alkoholu. To tak, jakby nałogowy palacz uznał, że rzucił palenie, bo wypala jedynie jednego papierosa dziennie. Powrót do picia po piwie bezalkoholowym To zdecydowanie prawdopodobny i bardzo realistyczny scenariusz, szczególnie u osób, które odczuwały wcześniej bardzo silną potrzebę picia i nie przepracowały do końca swojej techniki radzenia sobie z pokusą. Leczenie alkoholizmu rozpoczyna się podczas detoksu i trwa przez terapię w ośrodku, ale w rzeczywistości walka z nałogiem nie kończy się zupełnie nigdy – powrót do picia, choćby w formie jednego, pozornie niewinnego piwa bezalkoholowego może doprowadzić do sięgnięcia po kolejne piwa bezalkoholowe (i uzależnienia się od nich), a później stopniowego powrotu do mocniejszych trunków. Duży problem z alkoholizmem i piwem bezalkoholowym leży też po stronie psychologicznej – dla wielu alkoholików nie potrzebny jest fizyczny kontakt z alkoholem by powrócić do nałogu lub poczuć trudną do odparcia chęć sięgnięcia po trunek. Jako wyzwalacz pokusy może zadziałać sam zapach piwa, widok otwieranej butelki czy nawet skojarzenia z piciem, w tym choćby picie normalnych napojów z kieliszków czy właśnie piwo bezalkoholowe. Jak śladowe ilości alkoholu działają na organizm? Każda, nawet minimalna dawka alkoholu ma wpływ na procesy zachodzące w organizmie osoby uzależnionej i choć pierwsza puszka piwa bezalkoholowego może wydawać się bezkarna, po dotarciu alkoholu do organizmu mózg tworzy ponownie połączenia odpowiadające za chęć do picia. Na podobnej zasadzie zaleca się osobom uzależnionym unikanie czekoladek z alkoholem, płukanek do ust czy syropów na kaszel bazujących na alkoholu. W tego typu produktach zwartość alkoholu, choć nie wielka, bywa niebezpieczna. Piwo bezalkoholowe próbuje zasłaniać się tu etykietą „zero”, ale wystarczy wczytać się w skład by zauważyć jak wygląda rzeczywistość. Nie warto ryzykować dla pozornej przyjemności, bo już sam fakt chęci czerpania radości z picia piwa oznacza, że nałóg nie został do końca pokonany. Piwo bezalkoholowe – lepiej trzymać się od niego z daleka Alkoholicy, którzy są w trakcie terapii lub już ją zakończyli i pomimo tego czują pokusę do sięgnięcia po alkohol czy właśnie piwo bezalkoholowe powinni przede wszystkim starać się wdrożyć w życie techniki radzenia sobie z głodem i pokusą, jakie poznali podczas leczenia. Próba zabicia tej potrzeby piwem bezalkoholowym nie może skończyć się dobrze, bo nawet w tego typu trunkach można znaleźć śladowe ilości alkoholu który na uzależniony organizm zadziała jak przysłowiowa płacha na byka. Wyjście z alkoholizmu jest trudną drogą, ale przebycie jej z pomocą terapii jest zdecydowanie skuteczniejsze niż próba oszukiwania organizmu i własnej psychiki piwem bezalkoholowym.
Większość ludzi postrzega piwo jako najmniej szkodliwy wybór, jeśli chodzi o alkohol. Sprawdźmy, jak jest naprawdę i jak częste picie piwa wpływa na ludzki organizm. Istnieją badania, które wskazują na to, że piwo może być dla nas korzystne, podczas gdy w innych naukowcy udowadniają wszystkie możliwe niebezpieczeństwa związane z tym popularnym rodzajem alkoholu. Zdarza się, że mimo ostrzeżeń przed zgubnym wpływem alkoholu niektóry piją piwo codziennie. Ale jakie są faktyczne efekty codziennego picia piwa? Pochylmy się nad nimi. Picie piwa a zwiększenie masy ciała Jest powód, dla którego duże męskie brzuchy są nazywane brzuchami piwnymi, a nie winnymi. Piwo jest jednym z bardziej kalorycznych alkoholi, a typowa mała porcja tego trunku zawiera nawet 150 kalorii. Ponadto kalorie z alkoholu to nie to samo, co kalorie z jedzenia. Kiedy pijesz piwo, zwiększasz spożycie kalorii, nie otrzymując żadnych znaczących składników odżywczych. Wypijanie jednego piwa dziennie nie wpłynie w znaczący sposób na twoją wagę, ale jeśli codziennie pijesz kilka piw, wkrótce zobaczysz, że liczba na wadze rośnie. Tak samo istotny, a być może nawet bardziej, jest wpływ alkoholu na psychikę. Jedno z badań opublikowanych w 2015 roku wskazuje, że alkohol zwykle zmniejsza nasze zadowolenie z posiłku i skłania nas do jedzenia większych ilości pokarmu. Jakie są jeszcze inne skutki codziennego picia piwa? Codzienne picie piwa – skutki dla organizmu Uszkodzenie wątrobyPiwo nie jest najgorszym alkoholem dla wątroby, bo jest stosunkowo lekkie. Ale niestety, większość piwoszy spożywa wystarczająco duże ilości, aby zniweczyć jego lekkość. W rezultacie, picie kilku puszek piwa dziennie przez wiele lat znacznie zwiększa ryzyko alkoholowych chorób wątroby, takich jak marskość nerekNasze nerki są odpowiedzialne za oczyszczanie krwi. Zatem jeśli za bardzo obciążysz nerki, pijąc jakikolwiek rodzaj alkoholu, w tym piwo, ryzykujesz nadciśnienie i chorobę piwo z czasem prowadzi do odwodnienia i pozbawia nasz organizm sodu i potasu, czyli elektrolitów. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do niezliczonych problemów sercaWiele rzeczy, które spożywamy, może obciążać nasze serca. Piwo i inne alkohole nie są największymi winowajcami pod tym względem, ale biorąc pod uwagę, że problemy z układem krążenia są największym zabójcą, warto podkreślić, że piwo również nie jest takie że nadmierne spożycie piwa prowadzi do nadciśnienia tętniczego, migotania przedsionków, cukrzycy typu 2, udarów mózgu i nie tylko. A wszystko to jest szkodliwe dla zdrowia serca. Osłabienie funkcji poznawczychNa zdrowie naszego mózgu wpływa wiele różnych czynników. Wykazano na przykład, że picie mocnego alkoholu jest znacznie bardziej niebezpieczne dla zdrowia naszego mózgu niż te lżejsze alkohole, takie jak piwo i wino. Jednocześnie jednak te same badania powiązały piwo z chorobą Alzheimera i demencją, gdy piwo było spożywane konsekwentnie przez długi czas. Uniwersalna rada: pij odpowiedzialnie!Jest wiele artykułów wychwalających „magiczne” właściwości zdrowotne piwa. I chociaż prawdą jest, że piwo jest jednym z najmniej szkodliwych rodzajów alkoholi pod wieloma względami, nadal nie jest połączeniu z odpowiednią dietą i ćwiczeniami, jedna lub dwie puszki piwa raz na jakiś czas nie zaszkodzą. Ale samo piwo, zwłaszcza w wystarczająco dużych ilościach, może mieć katastrofalne skutki dla naszego też:Czy picie piwa po treningu daje korzyści? Odpowiedź może cię zaskoczyć!Czytaj też:Piwo „na rozgrzewkę” – czy pozwala uniknąć kaca?Czytaj też:Czy piwo jest dobre dla zdrowia? Zaskakujące wieści ze świata naukiCzytaj też:Ile wypijanego alkoholu to już „zbyt dużo”? Źródło: Daily Health Post
Jedno piwo nie ma wpływu na zdrowie; to nie alkohol, ale naturalny izotonik; działa dobrze na nerki - szereg szkodliwych mitów utwierdza nas w przekonaniu, że picie piwa to nic złego. Zwłaszcza w Międzynarodowy Dzień Piwa, który co roku przypada w pierwszy piątek sierpnia. Jest to jednak bardzo zgubny nawyk. - Obserwujemy na oddziale bardzo duży odsetek pacjentów z marskością wątroby, którzy spożywają "tylko" piwo - ostrzega kardiolog i internista. Zobacz film: "Dzięki nim zregenerujesz wątrobę. Rewolucyjne wyniki badań naukowców z Olsztyna" spis treści 1. Wątroba i nerki pod szczególnym nadzorem 2. Piwo a choroby metaboliczne 3. Piwo a układ krążenia 4. Piwo a serce 5. Piwo a układ pokarmowy i moczowy rozwiń 1. Wątroba i nerki pod szczególnym nadzorem 500 ml piwa 5-procentowego to 20 g alkoholu, ok. 250-300 kcal i nawet 3,6 g węglowodanów na każde 100 g trunku. Ale spożywanie piwa szkodzi nie tylko naszej sylwetce, ale przede wszystkim wątrobie i nerkom. - Mamy dwa filtry w organizmie – to wątroba i nerki. Wszystkie substancje toksyczne muszą być przefiltrowane przez wątrobę, ale narządem, który wydala te substancje szkodliwe, są nerki. Alkohol ma funkcję toksyczną – przyznaje w rozmowie z WP abcZdrowie dr Beata Poprawa, kardiolog, internista i ordynator Wielospecjalistycznego Szpitala Powiatowego w Tarnowskich Górach. Piwo może prowadzić do stłuszczenia wątroby (GettyImages) Stłuszczenie wątroby u 35 proc. pacjentów może doprowadzić do stanu zapalnego i marskości, a to o niej mówi się najczęściej w kontekście alkoholu. Dr Poprawa przyznaje, że piwosze to spory odsetek pacjentów na oddziale, w którym pracuje. - Obserwujemy na oddziale bardzo duży odsetek pacjentów z marskością wątroby, którzy spożywają "tylko" piwo i zaznaczają, że robią to oczywiście w odpowiednich ilościach – mówi lekarka. Jak podkreśla ekspertka, piwo wcale nie ma dobrego wpływu także na nerki. Wcale nie wypłukuje złogów, a jego picie nie jest profilaktyką kamicy: - Wręcz przeciwnie – piwo może wpłynąć negatywnie na tworzenie się różnego rodzaju złogów nerkowych – podkreśla stanowczo ekspertka. Cukrzycy w szczególności powinni uważać na alkohol – może spowodować hiperglikemię, a następnie hipoglikemię. Utrzymanie poziomu glukozy w ryzach dla diabetyka jest niezwykle istotne. Ale nie tylko cukrzycy powinni mieć się na baczności. - Z punktu widzenia diabetologa piwo jest jednym z najmniej zdrowych alkoholi – na pewno jest to alkohol niewskazany dla osób z zaburzeniami metabolicznymi. Mam na myśli cukrzycę, insulinooporność, otyłość, zespół policystycznych jajników. I choć nie lubię takich skrajności pt. "nigdy, niczego", to piwa zdecydowanie należy unikać w tych przypadkach – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie lek. Edyta Sekuła, diabetolog, internista, doradca żywieniowy, przyjmująca w Gabinecie Leczenia Otyłości i Cukrzycy w Krakowie. Ekspertka podkreśla zgubny wpływ alkoholu na wątrobę, a przy tym zaznacza, że piwo to puste kalorie i przez zawartość dużej ilości słodu jęczmiennego oraz maltozy – zawiera dużą ilość węglowodanów. To oznacza, że piwo należy do tych napojów, które mają wysoki indeks glikemiczny Dlatego powinno być unikane nie tylko przez diabetyków, ale także wszystkich borykających się z chorobami metabolicznymi. - Wzrost glukozy generuje wzrost insuliny, a to z kolei powoduje stan hiperinsulinemii. W tych jednostkach chorobowych, w których już mamy IO, a w organizmie jest konieczność wydzielania większych ilości insuliny, to piwo jest dodatkową stymulacją. A nadmiar insuliny w organizmie też powoduje tendencję do gromadzenia tkanki tłuszczowej, do narastania IO. To mechanizm błędnego koła - wyjaśnia ekspertka. Wysoki indeks glikemiczny piwa, wysoka kaloryczność napoju – te dwa czynniki mogą przełożyć się na gromadzenie trzewnej tkanki tłuszczowej. Czyli mówiąc wprost – w tym wypadku stłuszczenia wątroby. 3. Piwo a układ krążenia - Otłuszczenie wątroby i gromadzenie tłuszczu trzewnego bezpośrednio koreluje ze zwiększaniem ryzyka powikłań metabolicznych, sercowo-naczyniowych, stanów przedcukrzycowych, cukrzycy, nadciśnienia, miażdżycy – wymienia dr Sekuła. Jak tłumaczy ekspertka, tłuszcz trzewny to tkanka tłuszczowa, która znajduje się nie pod skórą, a między narządami czy w ich głębi. Dlatego picie piwa wpływa na rozwój chorób serca i układu krążenia, w tym do miażdżycy. Z nią powiązany jest także nieprawidłowy lipidogram i drastyczny wzrost poziomu trójglicerydów. - Piwo podnosi poziom trójglicerydów. Kolokwialnie można powiedzieć, że są to jakby tłuszcze pływające we krwi. I jeżeli są wysokie, a stan ten trwa długo, to przekłada się to na stłuszczenie wątroby, więc wracamy tutaj do początku – podkreśla dr Sekuła. 4. Piwo a serce Alkohol powoduje nadciśnienie, zaburza pracę serca, prowadzi do niewydolności krążenia. Na łamach "European Heart Journal" naukowcy opublikowali wyniki badań, które jednoznacznie wskazują, że picie piwa powoduje tachykardię oraz przejściowe migotanie przedsionków. - Faktycznie może mieć wpływ na występowanie migotania przedsionków, które jest arytmią mogącą dawać różnego rodzaju powikłania np. w postaci udarów mózgu, a w ekstremalnych sytuacjach może dojść do zatrzymania krążenia – przyznaje dr Poprawa. Odwołując się do doświadczenia zawodowego, lekarka przyznaje, że pacjenci często nie zdają sobie sprawy z zagrożenia. Tymczasem, jak mówi ekspertka, picie piwa staje się przyczyną wielu powikłań zdrowotnych. - Gdy pytam pacjenta, czy pije alkohol, on mi mówi, że nie, że pije tylko piwo. Wydaje się, że jest to niskoprocentowy alkohol, który nie powoduje żadnych szkód. Nic bardziej mylnego – piwo ma to do siebie, że jest przyjmowane w dużych ilościach i powoduje, że jego amatorzy zatracają poczucie szkodliwości tego alkoholu – twierdzi kardiolog. 5. Piwo a układ pokarmowy i moczowy Piwo działa negatywnie nie tylko na wątrobę, ale na cały układ pokarmowy, a co więcej – może przyczyniać się do powstania nowotworu. Poszczególne organy mogą być uszkadzane przez metabolity alkoholu, takie jak aldehyd octowy. Zanim to się jednak stanie, alkohol trafia do jamy ustnej, przełyku i żołądka. - Alkohol jest toksyną, więc to naturalne, że gdy wprowadzamy alkohol do przewodu pokarmowego i on w pierwszej kolejności ląduje w przełyku i żołądku, jest tam w największym stężeniu, to rzeczywiście powodujesz uszkodzenie śluzówki i może wywoływać owrzodzenia i stany zapalne. A każde z nich może doprowadzić do tworzenia się komórek rakowych w żołądku czy jelitach – wylicza dr Poprawa. Piwo na lepsze trawienie? Raczej nie. Piwa nie powinny pić także osoby, które borykają się z problemami trawiennymi. Napój może obniżać napięcie zwieracza przełyku, nasilać zgagę, zwiększać wydzielanie kwasu żołądkowego i być źródłem wzdęć czy niestrawności. - Mnóstwo ludzi uważa, że piwo to nie jest alkohol, że to taka chmielowa oranżada. Bagatelizowanie jego siły jako środka toksycznego jest niepokojące i o tym trzeba mówić – podsumowuje rozmowę dr Poprawa. Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez polecamy
piwo to nie alkohol